Gdańsk Brzeźno
Teraz zapragnęła zobaczyć plażę. Taką bez parawanów, z niewielką ilością spacerowiczów. Dlatego wybrała się do Gdańska.

Teraz zapragnęła zobaczyć plażę. Taką bez parawanów, z niewielką ilością spacerowiczów. Dlatego wybrała się do Gdańska.

Chciałoby się powiedzieć, że film profetyczny. Ale nie. To raczej inspiracja. To raczej Altman i inni spece od sztucznej inteligencji próbowali odtworzyć to, co wymyślił Jonze, a nie twórca przewidział przyszłość.

Historia OpenIA przedstawiona w Imperium sztucznej inteligencji to nie tylko dzieje firmy, jej powstanie, przekształcenia form prawnych czy tarcia między poszczególnymi członkami czy zespołami.

Przed wyjściem na spacer ustawiała na podgrzewaczu dzbanek herbaty, więc kiedy wracała, czekała już na nią gorąca, gotowa do picia.

Do Ciechocinka postanowiła się wybrać przede wszystkim dlatego, że dawno tam nie była. I że w końcu, po latach, znów mogła dotrzeć tam pociągiem.

Ta książka jest o tym, co już się stało z kapitalizmem, a tym samym także z nami, wskutek używanie elektronicznych urządzeń łącząych się z chmurą, towarzyszących nam na co dzień laptopów i telefonów, w połączeniu z tym, jak od 2008 roku zachowują się banki centralne oraz rządy.

Pewna była jednego: już nie kochała Wrocławia. Albo inaczej: kochała ten dawny, z neonami, bez galerii handlowych, z większą ilością zieleni.

Książka okazała się tyleż interesująca, co nieaktualna. Momentami też trudna, zwłaszcza, kiedy autor wyjaśniał czym jest ślad węglowy, jak się go mierzy i dlaczego wszystkie wartości to tylko szacunki przybliżone. Na ogół zaniżone.

Tym, co najbardziej zabolało Reginę był nie tylko trafny opis społeczeństwa przemysłowego, ale i to, że przewidywania Kaczynskiego dotyczące rozwoju tegoż coraz szybciej się stawały się ciałem.

Pościg za cieniem wiodący różnymi zakamarkami Nowego Jorku późnych lat 50. ubiegłego stulecia. Eleganckie dzielnice i slumsy, biznesmeni i tarocistki, namiętności i krwawe zbrodnie.