Ciechocinek. Tężnie
Do Ciechocinka postanowiła się wybrać przede wszystkim dlatego, że dawno tam nie była. I że w końcu, po latach, znów mogła dotrzeć tam pociągiem.

Do Ciechocinka postanowiła się wybrać przede wszystkim dlatego, że dawno tam nie była. I że w końcu, po latach, znów mogła dotrzeć tam pociągiem.

Ta książka jest o tym, co już się stało z kapitalizmem, a tym samym także z nami, wskutek używanie elektronicznych urządzeń łącząych się z chmurą, towarzyszących nam na co dzień laptopów i telefonów, w połączeniu z tym, jak od 2008 roku zachowują się banki centralne oraz rządy.

Pewna była jednego: już nie kochała Wrocławia. Albo inaczej: kochała ten dawny, z neonami, bez galerii handlowych, z większą ilością zieleni.

Książka okazała się tyleż interesująca, co nieaktualna. Momentami też trudna, zwłaszcza, kiedy autor wyjaśniał czym jest ślad węglowy, jak się go mierzy i dlaczego wszystkie wartości to tylko szacunki przybliżone. Na ogół zaniżone.

Pościg za cieniem wiodący różnymi zakamarkami Nowego Jorku późnych lat 50. ubiegłego stulecia. Eleganckie dzielnice i slumsy, biznesmeni i tarocistki, namiętności i krwawe zbrodnie.

Gdyby Regina czytała Człowieka w poszukiwaniu sensu i zaznaczała inspirujące cytaty, to zakładki byłyby chyba na każdej stronie. Wspomnienia Frankla z obozów koncentracyjnych pełne były bowiem mądrości, które warto zapamiętać.

Głosu Romualda Czystawa Regina mogła słuchać godzinami. Jednak niekoniecznie kiedy dochodził z telefonu, wówczas bowiem oznaczać mógł tylko jedno – Alicję.

Happy birthday to me
Happy birthday to me
Happy birthday dear me
Zum Geburstag viel Glück