Dom świętami pachnący III. Piernik na piwie

with Brak komentarzy

Skoro były pierniczki, to i czas na piernik – ciasto, bez którego nie ma dla mnie świąt Bożego Narodzenia. Jednocześnie ciasto, które piekę tylko na tę okazję. Piernik, który robiła moja matka, był jedyny w swoim rodzaju – na miodzie spadziowym z dużą ilością przypraw (na ogół dwa opakowania przyprawy do piernika plus cynamon, goździki, imbir, gałka muszkatołowa i kakao) oraz bakalii. Był tylko – jak na mój gust – trochę za ciężki, za tłusty. Kiedy sama zajęłam się bożonarodzeniowymi wypiekami, próbowałam robić piernik z czekoladą, tylko po to, by się upewnić, że to połączenie do mnie nie trafia i piernik dyniowy, który wprawdzie bardzo lubię, ale jakoś z Bożym Narodzeniem nie bardzo mi się kojarzy. W końcu któregoś roku, z okazji święta piernika trafiła do mnie ulotka z kilkoma przepisami na pierniki i pierniczki, a tam znalazł się on: piernik na piwie. Studiującmprzepis nie wiedziałam dokładnie czego się spodziewać, ale wiedziałam jedno – na pewno wyrośnie. I w tym wypadku się nie pomyliłam. Nie wiedziałam zaś, jak może smakować piernik, którego receptura nie zakłada żadnych przypraw. Spróbowałam. I raz wystarczył. Wprowadziłam więc swoje ulepszenia i mam piernik, który przypomina nieco ten, który piekła moja rodzicielka, ale jest zdecydowanie lżejszy. No, i po produkcji piernika zostaje jeszcze szklanka piwa do wypicia, co też nie jest bez znaczenia.

Piernik na piwie

(proporcja na 2 keksówki)

200 g masła

400 g cukru brązowego demerara

5 jaj od kur z hodowli ekologicznych lub z wolnego wybiegu

750 g jasnej mąki orkiszowej

3 płaskie łyżeczki sody oczyszczonej

przyprawa do piernika: 3 czubate łyżki cynamonu, 2 łyżeczki świeżo zmielonych goździków, 2 łyżeczki kardamonu, 3 łyżeczki mielonego imbiru, zmiażdżona gwiazdka anyżu, 1 łyżeczka świeżo zmielonego pieprzu czarnego, 2 łyżeczki świeżo zmielonego ziela angielskiego, 1/4 świeżo utartej gałki muszkatołowej, nasiona z jednej laski wanilii lub 1 łyżka esencji waniliowej własnej produkcji

1 szkl. płynnego ciemnego miodu (gryczany lub spadziowy)

3 łyżki melasy trzcinowej lub buraczanej

1 szkl. piwa z miodem gryczanym (albo innego ciemnego)

bakalie: orzechy laskowe, orzechy włoskie, figi, śliwki suszone

Mąkę przesiać, wymieszać z przyprawą i sodą.

Do miski miksera wrzucić masło i 3 łyżki cukru. Ucierać, dodając stopniowo po jednym żółtku. Kiedy masa stanie się pulchna dodawać stopniowo 5 białek i pozostały cukier.

Kiedy masa będzie pulchna i gładka, zmniejszyć obroty miksera i dodawać stopniowo mąkę z przyprawą i sodą oraz miód i melasę. Na końcu wlać piwo. Kiedy ciasto będzie jednolite, wyłączyć mikser, wsypać bakalie, wymieszać i wylać do wyłożonych pergaminem keksówek. Piec w temp. 180-200°C, 40-50 min.

Wystudzony piernik można przeciąć i przełożyć powidłami (wówczas jednak nie dodawać do niego bakalii) lub polać polewą czekoladową.

 

 

 

Podziel się:

Zostaw Komentarz