Racuchy na mleku sojowym. Bez jaj

with Brak komentarzy

Soja to zuo. Uprawia się ją na olbrzymich obszarach, modyfikuje genetycznie tak, by mogła przeżyć tony pestycydów i herbicydów, których żadna zbędna roślinka (czyt. chwast) i żaden owad nie przeżyje. A potem, po zbiorach, pcha się ją do wszystkiego. Przede wszystkim do paszy zwierząt hodowanych na mega farmach, ale też ido niemal każdego bardziej lub mniej przetworzonego produktu przeznaczonego do spożycia przez ludzi. Serio. Nie tylko weganie jedzą soję. W wędlinach też można ją znaleźć. I w chlebie sprzedawanym w supermarketach. I w czekoladzie oraz innych słodyczach, pod postacią lecytyny sojowej. Tak generalnie, gdzie spojrzysz – dokoła soja. Najczęściej z gliofastem.

Problem polega jednak na tym, że hodowla krów też nie służy dobrze środowisku, więc czasem – byleby nie za często – warto skorzystać z soi, konkretnie – z napoju sojowego zamiast z krowiego mleka. I nie chodzi mi o sojową latte, bo w tym przypadku, jeśli już ktoś koniecznie musi zabielić czymś kawę, sprawdzić się mogą inne roślinne napoje. Jednak w racuchach żaden z nich nie jest w stanie zastąpić jednocześnie mleka krowiego i kurzych jaj.

Racuchy z żurawiną na mleku sojowym

(proporcja na 6 dużych placków)

0,5 kg jasnej mąki orkiszowej

0,5 l ekologicznego napoju sojowego waniliowego

1 łyżeczka sody oczyszczonej

garść żurawiny suszonej (z jak najmniejszą ilością cukru)

tłuszcz do smażenia

Mąkę wymieszać z sodą oczyszczoną. Wlać do niej mleko sojowe, wyrabiać drewniana łyżką do uzyskania konsystencji gęstej śmietany. Jeśli ciasto jest zbyt luźne – dodać mąki, jeśli zbyt gęste – mleka sojowego.

Kiedy ciasto jest już odpowiednio gęste i gładkie wsypać żurawinę i dokładnie wymieszać. Zostawić na 15 minut.

Po 15 minutach rozgrzać tłuszcz na patelni. Więcej niż kilka kropel. Na rozgrzany tłuszcz wykładać ciasto i smażyć na wolnym ogniu, aż zarumieni się z obu stron.

 

Uwagi

1. Placki chłoną dużo tłuszczu, więc może okazać się konieczne dodawanie go podczas smażenia. Dodanie do ciasta spirytusu raczej nie zmniejszy ilości wchłanianego przez nie tłuszczu.

2. Żeby placki były całkowicie wegańskie trzeba je smażyć na oleju. Najlepiej kokosowym, rzepakowym tłoczonym na zimno lub gorczycowym (również tłoczonym na zimno). Jednak najlepszy smak zyskują smażone na klarowanym maśle.

3. Jeśli żurawinę zastąpić berberysem racuchy tylko na tym zyskają. Problem w tym, że o ile ktoś nie hoduje berberysu w ogródku, jest on trudniej dostępny od żurawin.

4. Mleko sojowe waniliowe jest już słodkie, ciasto więc nie wymaga dodatkowego słodzenia ani tym bardziej posypywania cukrem pudrem gotowych racuchów.

Podziel się:

Zostaw Komentarz