WITAJCIE W REZERWACIE. INDIANIN W PODRÓŻY PRZEZ ZIEMIE AMERYKAŃSKICH PLEMION

with Jeden komentarz

Widząc książkę zatytułowaną: Witajcie w rezerwacie. Indianin w podróży przez ziemie amerykańskich plemion spodziewałam się wycieczki po rezerwatach zamieszkiwanych przez różne plemiona Indian północnoamerykańskich oraz poznania historii i obecnych warunków życia w każdym z nich. Jak zwykle, zainteresowana książką, przed zakupem nie sprawdziłam tak podstawowych informacji jak tytuł oryginału. Nie twierdzę, że wiedząc, iż w oryginale książka nazywa się nieznacznie inaczej, nie kupiłabym jej. Najprawdopodobniej po prostu nie nastawiałabym się na poznanie życia w rezerwatach Siuksów, Komanczów, Apaczów i Osedżów ewentualnie innych, nieznanych mi z nazwy plemion.

Książka Davida Treuera, Rez Life: An Indian’s Journey Through Reservation Life spełnia obietnicę zawartą w oryginalnym tytule: autor, Indianin o korzeniach austriacko-żydowskich, wychowany w rezerwacie i wykształcony na amerykańskich uczelniach, zabiera czytelnika w podróż po życiu w rezerwatach indiańskich. Podróżując wraz z nim, nie zobaczymy totemów i pióropuszy; nie będziemy świadkami palenia rytualnej fajki pokoju ani żadnej z tych rzeczy, które rdzenni mieszkańcy prezentują turystom, którzy chcą poznać „prawdziwych Indian”. Treuer zabiera nas w podróż po rezerwatach pełnych patologii, alkoholu i bójek, ale też kasyn, w których wygrać (lub przegrać) można fortunę i szkół, w których nauczane są — zdawać by się mogło, że już zapomniane — języki dawnych plemion. Skupiając się przede wszystkim na rodzimym rezerwacie Odżibuejów, pokazuje tę część życia Indian, której dotąd nie opisano i robi to z perspektywy mieszkańca, a nie turysty, czy naukowca. Pisze o tym, co go boli i o tym, co daje nadzieję na odrodzenie się, albo przynajmniej przetrwanie, oryginalnych języków i obyczajów, by Indianie mogli pozostać sobą na swojej ziemi, niejako przy okazji kreśląc historię powstawania rezerwatów oraz kształtowania się praw, jakie w nich mają ich mieszkańcy.

Witajcie w rezerwacie nie wciąga tak, jak wciągały książki o walkach Indian z białymi, o sławnych wodzach czy wielkich bitwach. Na tle tak barwnych plemion jak Dakoci czy Komancze Odżibueje wydają się raczej nudni… ale wciąż są licznym ludem i jakoś sobie radzą na swojej ziemi, zdominowanej przez białych. Dlatego, jeśli chce się poznać bliżej współcześnie żyjących rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej, warto odbyć wraz z Davidem Treuerem podróż po rezerwacie, by zobaczyć, jak radzą sobie jego mieszkańcy.

 

 

 

 

David Treuer, Witajcie w rezerwacie. Indianin w podróży przez ziemie amerykańskich plemion (Rez Life: An Indian’s Journey Through Reservation Life)

 

przekład: Maciej Świerkocki

 

wydawnictwo Czarne, 2020

Podziel się:

Jedna odpowiedz

  1. […] lekturze ->Witajcie w rezerwacie<- Davida Treuera postanowiłam zapoznać się w końcu z głośną książką Joanny […]

Zostaw Komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.