Najczęściej mam na imię Jukka – jeszcze do niedawna tytuł reportażu Anny Wiatr, którego jestem bohaterką, był aktualny. Od jakiegoś czasu już nie jest – po prostu przestałam odwiedzać miejsca w sieci, w których posługiwałam się tym nickiem. Nie bywam na forach osób chorych na SM, na blogach, pisanych jako Jukka Sarasti też już nie pojawiają się nowe wpisy. Poza tym od czasu napisania reportażu niewiele się u mnie zmieniło: nadal kocham gotować i piec, nadal uzależniona jestem od czytania i jeśli nie mogę czytać, to słucham audiobooków. Z uwagi zaś na dużą neuroróżnorodność naszej rodziny wolę nie szukać pracy poza domem. Nie oznacza to jednak, że świata nie widzę spoza garnków, a książki przysłaniają mi otaczającą mnie rzeczywistość, dlatego szkolę się wciąż, próbując zdobyć umiejętności, które pozwolą mi na pracę zdalną. Nawet jeśli stan pandemii się skończy.

GrubaBaba.pl jest kontynuacją mojego poprzedniego bloga, Jak kura pazurem, z prowadzenia którego zrezygnowałam z kilku powodów. Po pierwsze, już kiedy go tworzyłam, istniał blog Kura pazurem, którego autorka była jedynie dość popularną blogerką. Z czasem zaczęła pisać i wydawać książki, dziś jest już znaną autorką powieści obyczajowych, więc nie chciałam, żeby wyglądało, że podpinam się pod słynniejszy blog. Poza tym chciałam stworzyć coś własnego, na własnym kawałku wirtualnej przestrzeni.