KEKS NOWOROCZNY

with Brak komentarzy

Nigdy nie wiem, jaki będzie rok, który się właśnie rozpoczyna, więc zawsze staram się rozpoczynać go „na bogato”. Jeśli później ma być źle, to niech przynajmniej dobrze się rozpocznie. Nie oznacza to, że spędzam Sylwestrową noc na imprezowaniu w luksusowym lokalu czy w egzotycznych krajach. Tego typu rozrywki są zupełnie nie w moim stylu. Ja, jako prosta domowa kobieta, każdej sylwestrowej nocy piekę ciasto, które za mojego dzieciństwa uchodziło za jedno z bardziej luksusowych/wypasionych czyli keks. Piekę go, korzystając zawsze z tego samego przepisu, bo ze wszystkich keksów, które jadłam, ten smakował mi najbardziej,więc skoro przepis jest dobry, to po co go zmieniać? Tylko bakalie daję różne, takie, na jakie mam akurat ochotę, albo po prostu te, które mi po świątecznych piernikach, sernikach, kutiach i makowcach zostały. W końcu nie zawsze musi być tak samo. Nawet przy niezmienności, ważna jest różnorodność. Równie ważne jest to, by nie piec go już później w ciągu roku; żeby zachował tę swoją odświętność, żeby nie spowszedniał.

Keks łatwy

(proporcja na jedną keksówkę)

25 dag mąki orkiszowej typ 700

25 dag masła

25 dag nierafinowanego cukru pudru

5 jaj od kur z hodowli ekologicznych lub z wolnego wybiegu

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 łyżeczka spirytusu

25 dag bakalii

Masło ucierać, dodając stopniowo cukier puder i żółtka. Do utartej masy wlać spirytus i wsypać mąkę zmieszaną z proszkiem. Ciasto delikatnie wymieszać z pianą ubitą z białek oraz drobno posiekanymi bakaliami. Piec w temp. 150-170 st. C ok. 50 min.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.