Muffiny dyniowo-cytrynowe

with Brak komentarzy

Zamówiłam sobie, jak każdego tygodnia, warzywa „prosto z pola pod twoje drzwi”. Pomyślałam, że to trochę dziwne: w Polsce w styczniu  prosto z pola. Uznałam jednak, że jak ktoś ma robotę w polu, potem z tego, co zbierze robi przetwory i tym handluje, niekoniecznie musi mieć czas na aktualizacje opisu w internecie. Tymczasem kiedy właśnie przywiezioną pod same drzwi dynię wzięłam do rąk, palec bez problemu przeszedł przez grubą skórę. Wygląda na to, że ta dynia rzeczywiście trafiła do mnie prosto z pola; taka jakby ździebko przemrożona była. Po rozebraniu owocu okazało się, że miąższu nadającego się na purée jest dokładnie tyle, żeby użyć go do jakiegoś ciasta. Na przykład do muffin dyniowo-cytrynowych.

Muffiny dyniowo-cytrynowe

(proporcja na 12 babeczek)

160 g mąki orkiszowej

120 g erytrytolu

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1/3 łyżeczki sody

sok z 1/2 cytryny

otarta skórka z 1 niewoskowanej cytryny

2 jajka (z chowu ekologicznego lub wolnowybiegowego)

120 ml oleju rzepakowego tłoczonego na zimno

200 g purée z dyni

masło do wysmarowania formy

Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia, sodą i skórką cytrynową.

Jajka, erytrytol, sok z cytryny i olej wymieszać rózgą do połączenia składników. Dodać dynię i połączyć z resztą.

Do suchych składników dodać mokre, wymieszać łyżką do połączenia się w jednolitą masę.

Ciasto przełożyć do wysmarowanych masłem zagłębień w formie na muffiny i włożyć do piekarnika. Piec w temp. 180°C do suchego patyczka czyli 25 – 30 min. Po upieczeniu zostawić 5 min. w formie. Suszyć na kratce.

Podziel się:

Zostaw Komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.